Blockchain w służbie demokracji. Jak łańcuch bloków może zmienić oblicze wyborów?

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 30 marca, 2020

Wybory online stały się gorącym tematem w czasach koronawirusa. W tym momencie, polski Sejm proponuje rozwiązanie co najmniej sprzed ery Internetu – głosowanie korespondencyjne. 

Zgodnie z projektem będą miały do niego prawo osoby, które podlegają w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji oraz izolacji w warunkach domowych. Oprócz tego, głosować korespondencyjnie będą mogły osoby, które najpóźniej w dniu wyborów kończą 60 lat. Choć jeszcze kilka lat temu partia rządząca była przeciwna takiej formie głosowania, twierdząc, że stwarza możliwości korupcji, to dziś sama wprowadza to rozwiązanie.

Rzecz jasna, bezpieczeństwo ludzi jest kluczowe, a w wyjątkowych okolicznościach potrzebne są wyjątkowe rozwiązania. Tych jednak należy szukać w nowych technologiach, które już są stosowane na coraz szerszą skalę. Co więcej, nie trzeba tu wymyślać koła na nowo, bo w wielu krajach głosowanie drogą elektroniczną już zostało przetestowane. W wielu z tych przypadków pomocna była technologia blockchain, która zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa i wiarygodności. A na tym władzy powinno zależeć najbardziej, prawda?

Technologia blockchain ratunkiem dla demokracji?

Spójrzmy na przykłady krajów, które przeprowadziły już głosowania online, również z wykorzystaniem technologii blockchain. 

Estonia

U światowego prekursora w obszarze głosowania online na skalę krajową, pierwsze takie wybory odbyły się już w 2005 r. Dwa lata później jako pierwszy kraj na świecie Estonia   przeprowadziła głosowanie online w wyborach parlamentarnych. Aż 30,5% głosów zostało oddanych drogą elektroniczną, za pomocą systemu opartego o e-dowody osobiste.

Estoński e-dowód pozwala zidentyfikować jego posiadacza dzięki zapisanym na nim zaszyfrowanym plikom. Głos można oddać na dwa sposoby – poprzez użycie czytnika kart lub telefonu do identyfikacji (potrzebna jest specjalna karta SIM). Po przejściu na stronę www, gdzie można zagłosować, wprowadzany jest PIN i następuje weryfikacja uprawnień do głosowania. Po potwierdzeniu powyższych informacji możliwe jest oddanie i zmiana (!) głosu do czterech dni przed wyborami. Oddany głos przesyłany jest na serwer przechowujący głosy, gdzie zostaje zaszyfrowany. Znajduje się tam do zakończenia czasu głosowania online.

Następnie głos zostaje pozbawiony wszelkich informacji, które pozwalałyby na identyfikację głosującego, po czym przesyłany jest na serwer, gdzie liczone są wszystkie głosy. Co ważne, ten serwer jest odłączony od reszty sieci. Każde stadium tego procesu jest rejestrowane i sprawdzane.

Estoński system i-voting został użyty 8 razy w ciągu 10 lat. Obecnie 44% populacji tego bałtyckiego kraju brało już udział w wyborach drogą elektroniczną.

USA

Wirginia Zachodnia to pierwszy stan USA, który przetestował głosowanie online za pomocą opartej o blockchain aplikacji na smartfony, Voatz. Beneficjentami tego rozwiązania byli członkowie służb wojskowych przebywający za granicą, którzy dzięki niemu mogli brać udział w lokalnych wyborach. Denver i Utah County dołączyły do Zachodniej Wirginii, również używając Voatz do głosowania.

Aby skorzystać z systemu Voatz, wyborcy pobierają aplikację działającą na systemach Android oraz iOS. Następnie skanują odcisk palca oraz dowód osobisty i robią „video selfie” w celu uwierzytelnienia swojej tożsamości jeszcze zanim będą mogli zagłosować. Po oddaniu głosu, wyborca otrzymuje e-mailem potwierdzenie głosowania. 

Jak podaje Cointelegraph, 27. lutego Wirginia Zachodnia zdecydowała się odejść od głosowania za pomocą aplikacji osobom z niepełnosprawnościami oraz przebywającym za granicą. Powodem tej zmiany jest przeprowadzony przez Massachusetts Institute of Technology (MIT) audyt bezpieczeństwa, opublikowany 13 lutego.

Japonia

Kraj Kwitnącej Wiśni wprowadził możliwość głosowania elektronicznego już w 2002 r. w lokalnych wyborach w Niimi. Ponad 15 000 osób oddało swój głos przy użyciu maszyny do głosowania w lokalach wyborczych. Wyborcy wkładali do urządzenia kartę i wybierali kandydatów z listy wyświetlonej na ekranie. Użycie tej technologii pozwoliło na skrócenie czasu zliczania głosów o ok. połowę.

Japonia jest też jednym z krajów, gdzie do głosowania zastosowano technologię Blockchain. Miasto Tsukuba umożliwiło głosowanie przez internet w sprawie programów rozwoju społecznego.

Tożsamość głosujących weryfikowano za pomocą japońskiego odpowiednika karty ubezpieczenia społecznego (My Number). System umożliwił wyborcom oddawanie głosów za pomocą komputera po umieszczeniu karty My Number w czytniku. 

Technologia blockchain posłużyła do zapobiegnięcia fałszowaniu głosów oraz odczytywaniu danych z głosowania. Po oddaniu głosu, burmistrz Tsukuby, Tatsuo Igarashi, powiedział “Myślałem, że będzie to wymagało większej ilości procedur, ale okazało się to łatwym i minimalistycznym rozwiązaniem”. Problemem, jaki pojawił się podczas głosowania, było to, że niektórzy głosujący zapomnieli swoich haseł i nie mogli oddać głosu. To jednak jest łatwe do uniknięcia.

Norwegia 

Lokalne referendum w okręgu Finnmark w maju 2018 r. zorganizowano w celu zasięgnięcia opinii obywateli, czy należy połączyć się z sąsiednim okręgiem Troms. Udział głosów online w głosowaniu wyniósł aż 85,5% spośród wszystkich oddanych głosów. 

Wyborcy w każdym wieku preferowali oddać głos w sieci przy użyciu TIVI, rozwiązania do głosowania online autorstwa projektu Smartmatic-Cybernetica.

Obywatele mogli głosować online lub tradycyjnie w formie papierowej, w lokalach wyborczych. Można było oddać głos elektronicznie dowolną ilość razy, ale decydujący był głos oddany jako ostatni. Ponadto wyborcy mieli możliwość zastąpienia dowolnego wcześniej oddanego głosu online w lokalu wyborczym (podobnie jak w Estonii – prymat głosowania tradycyjnego nad e-głosowaniem).

„Przytłaczająca preferencja wyborców ze wszystkich grup wiekowych do głosowania online jest wyraźnym dowodem na to, że ufają technologii i cenią wygodę” – stwierdził Mike Summers, dyrektor Smartmatic-Cybernetica Centre for Excellence for Internet Voting (SCCEIV), dostawcy technologii dla referendum.

TIVI zostało w pełni zintegrowane z ID-Porten, wspólną usługą jednokrotnego logowania, wykorzystywaną do uzyskiwania dostępu do norweskich e-usług publicznych. Automatyczne, elektroniczne karty do głosowania zostały wysłane SMS-em, aby móc przypomnieć wyborcom o głosowaniu i poinformować, kiedy ich głos został zarejestrowany. System wykorzystał również prywatny (permissioned) blockchain jako mechanizm ochrony urn wyborczych.

Ukraina

W 2018 roku Oleksandr Stelmakh, przewodniczący Państwowej Centralnej Komisji Wyborczej, poinformował, że głosowanie testowe przy użyciu technologii Blockchain NEM przebiegło pozytywnie. Głosowanie testowe było oparte na 28 węzłach sieci.

Na podstawie aktualnych wtedy stawek Stelmakh obliczył, że koszt wprowadzenia głosowania blockchain na każdym posterunku policji w kraju wyniósłby około 1 227 USD za pojedyncze wdrożenie. Stwierdził, że jest to niewielka cena w zamian za ochronę danych w głosowaniu i uniemożliwienie jakiejkolwiek w nie ingerencji.

Szwajcaria

Miasto Zug, znane również pod nazwą “Crypto Valley”, postanowiło umożliwić swoim mieszkańcom uzyskanie tożsamości cyfrowej opartej na technologii blockchain. W ten sposób miał poprawić się dostęp do elektronicznych usług rządowych przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności i bezpieczeństwa danych. 

Zug stworzyło własną tożsamość w publicznej sieci Ethereum, która pozwoliła miastu na podpisywanie dokumentów i weryfikację danych. Dostęp do tożsamości miasta Zug został przekazany urzędnikowi miejskiemu, który może używać własnej tożsamości uPort wyposażonej w określone uprawnienia administratora.

Mieszkańcy miasta mogą głosować po zainstalowaniu na smartfonie aplikacji i zarejestrowaniu się w niej oraz wykonaniu szeregu działań pozwalających na ich identyfikację.

Testowe głosowanie zostało okrzyknięte sukcesem. 350 zarejestrowanych osób stworzyło swoje zweryfikowane ID online, a 70 z nich wzięło udział w głosowaniu. Co ciekawe, przedmiotem głosowania była decyzja, czy na nadchodzącym festiwalu mogą zostać użyte sztuczne ognie. To się nazywa demokracja!

Kolejnym krokiem będzie umożliwienie obywatelom Zug korzystania z cyfrowych identyfikatorów, aby mogli uzyskać dostęp do określonych usług w całym mieście. Na przykład AirBie to usługa współdzielenia rowerów, z której mieszkańcy mogą korzystać tylko poprzez zdecentralizowane tożsamości uPort. Użytkownicy pomijają żmudny proces rejestracji i po prostu logują się do swojego identyfikatora Zug za pomocą portu uPort, aby uzyskać bezpłatny dostęp do “kryptorowerów”.

Indie

W Indiach technologia blockchain może wkrótce okazać się rozwiązaniem problemów, jakie od dawna występują w czasie wyborów. Wiele osób nie bierze udziału w głosowaniach, ponieważ nie może dostać się do swojego lokalu w dniu wyborów. W 2019 r. spośród 900 milionów uprawnionych osób, aż 30% nie zagłosowało właśnie z tego powodu.

Komisarz ds. Wyborów, Sunil Arora, powiedział “EC [komisja wyborcza] współpracuje z Indian Institute of Technology w Chennai, w celu opracowania systemu blockchain, który pozwoli wyborcom zarejestrowanym w dowolnej części kraju korzystać z prawa do głosowania nawet po przeprowadzce do innego miasta”.

Nauka na błędach

27 lutego Kaspersky Innovation Hub upublicznił projekt Polys – internetowej platformy do głosowania opartej na technologii blockchain, wspieranej przez algorytmy kryptograficzne.

Częścią platformy jest urządzenie, które współpracuje z internetowym systemem wyborczym. Dzięki niemu wszystkie głosy – czy to oddane w lokalach wyborczych, czy na urządzeniach osobistych – są przesyłane i przetwarzane wspólnie, w bezpieczny sposób. 

Rozwiązanie wydaje się być remedium na problemy, jakie zaistniały w stanie Iowa. Tamtejsza aplikacja do głosowania uległa awarii, gdy wyniki miały zostać przekazane Partii Demokratycznej.  Wygląda na to, że przy tak dużej liczbie głosów, skalowalny łańcuch bloków jest o wiele lepszym wyjściem niż tradycyjne bazy danych online.

Zalety głosowania online

Przykłady przeprowadzonych wyborów pokazały, że głosowanie elektroniczne przyczynia się m.in. do wyższej frekwencji, szybszego zliczania głosów, redukcji kosztów i zwiększenia dostępności dla niepełnosprawnych wyborców.

Zalety głosowania elektronicznego przy użyciu blockchain obejmują: 

– większą przejrzystość dzięki otwartym i rozproszonym rejestrom, 

– lepiej chronioną anonimowość, 

– bezpieczeństwo i niezawodność,

– niezmienność (silna integralność systemu głosowania oraz indywidualnych głosów).

Kontrowersje wokół wyborów online

Działem, jakie wytaczają przeciwnicy wyborów online jest możliwość wielokrotnego oddawania głosów i handlu nimi. Należy jednak zadać sobie pytanie – czym będzie się to różnić od opłacenia albo zastraszenia osoby, która idzie do lokalu wyborczego? To właśnie możliwość ponownego oddania głosu ma zabezpieczyć przed głosowaniem pod przymusem lub za pieniądze.

Ponadto, warto pamiętać o przykładzie Estonii, gdzie jedną z zasad głosowania online jest prymat głosu oddanego w sposób tradycyjny. Pojawienie się w lokalu wyborczym w dniu wyborów i oddanie głosu do 16:00 skutkuje anulowaniem głosu oddanego online.

Kwestią sporną może być też sposób weryfikacji tożsamości głosujących. Warto jednak przyjrzeć się istniejącym już rozwiązaniom – np. w Szwajcarii, Estonii, czy USA – i na tej podstawie wypracować swój stosunek do nowoczesnych narzędzi wspomagających demokrację.

Wybory w Polsce, a blockchain

Zbliżające się wybory prezydenckie w naszym kraju, w obliczu trwającej pandemii, są mocnym impulsem do debaty na temat nowych metod głosowania. Jeśli termin 10 maja pozostanie aktualny, to zaufanie obywateli do rządu byłoby mocno nadszarpnięte. Biorąc pod uwagę doświadczenia innych krajów i obecne realia, wykorzystanie “technologii zaufania” podczas wyborów może być strzałem w dziesiątkę. Co ważne, takie projekty w Polsce są już rozwijane, czego przykładem jest np. iVoting – projekt Marcina Gawlasa, nad którym pracują tak znane osobistości polskiego blockchaina jak Krzysztof Piech i Rafał Kiełbus. 

Mamy nadzieję, że władze w końcu dostrzegą możliwości, które są na wyciągnięcie ręki i wprowadzą technologię łańcucha bloków do procesu wyborów, ułatwiając życie obywatelom. Nie mamy wątpliwości, że dla rządzących byłby to również świetny ruch PR’owy, którym pokazaliby, że naprawdę zależy im na demokracji. 

Jesteśmy ciekawi waszej opinii na ten temat. Czy uważacie, że technologia blockchain może wesprzeć proces wyborów?

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 30 marca, 2020