Czy kryptowaluty mogą być sposobem na oszczędzanie?

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 23 marca, 2020

Inflacja rośnie – dane za luty wskazują, że Polska zajęła niechlubne trzecie miejsce w Europie i pierwsze w Unii Europejskiej jeśli chodzi o przeciętny wzrost cen (źródło: tradingeconomics.com). Trzymanie gotówki “w skarpecie” lub na zwykłym koncie w banku nie wydaje się więc najlepszym pomysłem. Jedni inwestują w złoto, inni w nieruchomości, jeszcze inni w papiery wartościowe, a my przyglądamy się kryptowalutom – czy są dobrym środkiem tezauryzacji?

“Deflacja” w DNA

Podaż niemal wszystkich poważanych kryptowalut spada z czasem – wynika to ze sposobu w jaki są zaprogramowane. Podczas gdy państwa mogą drukować pieniądze w niemalże dowolnej ilości (i robią to, od niedawna także Polska – patrz: luzowanie ilościowe), nikt nie może dodać większej ilości bitcoinów, czy etherów niż pozwoli na to sam system bloków. Ich zasoby są ściśle kontrolowane przez blockchain i nie mogą być zmienione przez nikogo – nawet jeśli chciałby to zrobić sam Satoshi Nakamoto, czy Vitalik Buterin.

“Deflacyjna” natura bitcoina i podobnych kryptowalut sprawia, że w dłuższym okresie ich wartość powinna (teoretycznie) tylko rosnąć. Na pewno nie przybędzie ziemi pod nieruchomości, na pewno nie przybędzie złota… i na pewno nie przybędzie bitcoinów.

Pułapka krótkiego okresu

Kryptowaluty określa się często mianem “zmiennych” i “niepewnych” aktywów. Czy słusznie? 

Duża zmienność cen bitcoina w krótkich okresach zwraca uwagę mainstreamowych mediów i krótkoterminowych inwestorów. Można przez to odnieść wrażenie, że bitcoin cały czas „wariuje” i nie warto wykorzystywać go do przechowywania oszczędności. Już nie raz słyszeliśmy o “śmierci” kryptowalut i “pęknięciu bańki”.

Rzeczywiście, wartość bitcoina niekiedy zmienia się o kilkadziesiąt procent z godziny na godzinę. Mało kto jednak podchodzi do cen z perspektywy dłuższego okresu.

Poniższe diagramy dobrze pokazują na czym polegają błędy poznawcze, które wpływają na wizerunek bitcoina. Przedstawiają one parę BTCUSD w tym samym przedziale czasu (marzec 2019 – marzec 2020), ale z innym interwałem.

Cena BTCUSD od marca 2019 do marca 2020 – interwał dzienny. Źródło: www.barchart.com
Cena BTCUSD od marca 2019 do marca 2020 – interwał tygodniowy
Źródło: www.barchart.com

Pierwszy wykres wygląda dość dramatycznie – jak widać, dzienna zmienność cen BTC w dolarach jest spora. Drugi wykres wydaje się “bezpieczniejszy” – już zmiana interwału z dziennego na tygodniowy robi dużą różnicę. Nietrudno się domyślić która wersja jest częściej wykorzystywana w mediach.

Jeśli taki sam eksperyment przeprowadzimy na tradycyjnym aktywie, jakim jest np. złoto, lub jakakolwiek popularna waluta fiat, wynik oczywiście będzie podobny – wykres z dłuższym interwałem również będzie o wiele łagodniejszy niż ten z krótszym. Na czym więc polega różnica?

PR vs zdrowy rozsądek

Złoto jest wykorzystywane jako środek tezauryzacji od tysięcy lat. Ludzie znają jego wady oraz zalety i nikt kto zamieni nadmiar gotówki na ten wartościowy kruszec nie zostanie wyśmiany. 

Właściwości bitcoina są podobne – jest rzadki, podzielny, a jego podaż z czasem maleje. Wszedł on jednak na dobre do obiegu dopiero parę lat temu i przez to cieszy się dużym zainteresowaniem. Niemal każdy dwucyfrowy spadek jest szeroko komentowany w mediach. Wartość złota również podlega sporym wahaniom, jednak ich cen nikt nie rozpatruje w kategoriach dni, czy nawet tygodni. 

Podobnie jest z nieruchomościami i innymi aktywami, które mają nam pomóc wygrać z inflacją i przynosić pasywne dochody na przestrzeni lat i dekad.

Czy kryptowaluty da się łatwo ukraść?

Wartość aktywów w czasie to jedno, a bezpieczeństwo to drugie. Co jest kryptowalutowym odpowiednikiem trzymania sztabki złota w sejfie?

Aby nasze środki krypto były bezpieczne, musimy korzystać z tzw. portfeli. Istnieją dwa rodzaje portfeli – gorące (online) i zimne (offline).

Gorące portfele są podłączone do Internetu i można uzyskać do nich dostęp w dowolnym momencie. Są to najczęściej rozwiązania chmurowe, a więc nasze środki znajdują się na zewnętrznych serwerach. Ten rodzaj portfeli powinien być wykorzystywany do codziennych operacji, takich jak płatności, czy handel.

Wielu inwestorom zapala się w tym momencie czerwona lampka (i słusznie!). Mając sztabkę złota nie musimy polegać na kompetencji programistów i uczciwości dostawcy – możemy ją włożyć do sejfu, zakopać, złożyć jako depozyt w szwajcarskim banku, itd. Tutaj z pomocą przychodzą tzw. zimne portfele umożliwiające przechowywanie środków w trybie offline. Są to rozwiązania hardware, które najczęściej wyglądają jak zwykłe pendrive’y. Kryptowaluty przechowywane w takiej formie nie różnią się niczym od złota, diamentów, czy dzieł sztuki.

Przed użyciem zapoznaj się z…

Niezależnie od tego na jaki sposób gromadzenia oszczędności się zdecydujemy, nie powinniśmy stawiać wszystkiego na jedną kartę. W kontekście koronawirusa to, co jeszcze miesiąc temu uznawane było za paranoję, teraz staje się rzeczywistością (mimo wszystko nie polecamy arbitrażu ani spekulacji na papierze toaletowym i dezynfektorach do rąk).

Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, a jedyny sposób aby z nim walczyć to dywersyfikacja. Inwestorzy prywatni nie powinni traktować kryptowalut wyłącznie jako sposobu na szybki, spontaniczny zysk, ale brać je pod uwagę jako część swojej długoterminowej strategii.

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy.Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 23 marca, 2020