E-commerce vs. Blockchain – Nadchodzą zmiany, czy jest się czego bać?

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 4 czerwca, 2020

E-commerce z roku na rok staje się coraz popularniejszy. W Polsce coraz ciężej znaleźć osobę, która choć raz nie skorzystała z sieci w celu zrobienia zakupów, a dynamiczny rozwój sklepów internetowych dodatkowo przyspieszyła pandemia. Tym razem przyjrzymy się potencjalnemu wykorzystaniu blockchaina w sektorze handlu.

Kryptowaluty

Pierwszym i oczywistym zastosowaniem blockchaina w sektorze e-commerce są płatności przy pomocy kryptowalut. Zresztą – według założeń Satoshiego Nakamoto, Bitcoin miał służyć szybkim i anonimowym transakcjom w internecie. Jednakowoż w tym momencie BTC zboczył ze swojej pierwotnej ścieżki i stał się cyfrowym aktywem służącym tezauryzacji oraz obiektem westchnień spekulantów.

Ale nie tylko Bitcoinem świat krypto stoi. Przez podział społeczności od łańcucha najstarszej z kryptowalut oddzielił się Bitcoin Cash, którego rozwój cały czas nastawiony jest na bezpieczne i szybkie transakcje. W celu zastąpienia Bitcoina powstała także sieć Ethereum, a jej twórca, Vitalik Buterin, cały czas podkreśla, że to płatności mają być głównym celem rozwoju.

W tym momencie implementacja kryptowalut jako środka płatności stoi na stosunkowo słabym poziomie. Mimo to należy pamiętać, że jest to technologia stosunkowo nowa, a tak naprawdę kolejne lata mogą przynieść w tej kwestii rewolucję. W końcu e-commerce też kiedyś był egzotyczną ciekawostką, a teraz coraz bardziej pochłania tradycyjne formy handlu.

Systemy weryfikacji autentyczności produktów

Od wielu lat Chiny przodują w kwestii produkcji podróbek najpopularniejszych światowych marek. Kupując produkt Adidasa lub LEGO, chcemy być pewni, że kupujemy produkt oryginalny, jednak przez coraz lepszą jakość produktów z Chin, często nie jesteśmy tego zweryfikować gołym okiem.

Niekwestionowany król e-commerce – Amazon – opatentował niedawno nowy system wirtualnej certyfikacji produktów. Distributed Ledger Certification opisuje użycie technologii rozproszonego rejestru (DLT) w celu śledzenia łańcucha dostaw od samego początku, aż do momentu, gdy produkt trafi do sklepu. Gdy towar uzyska cyfrowy certyfikat zaufania, dopiero wtedy będzie mógł trafić na wirtualne półki sklepowe.

Amazon już wielu lat zmaga się z falą nieoryginalnych produktów i stawia na zaufane źródła swoich sprzedawców. W ubiegłym roku została również uruchomiona inicjatywa o nazwie “Project Zero”, mająca na celu przechwycenie podróbek.

Tokenizacja platform sprzedażowych

Od kiedy kryptowaluty zaczęły zyskiwać na popularności, część sklepów internetowych postanowiła wprowadzić własne tokeny do wewnętrznego obiegu. Z technicznego i funkcjonalnego punktu widzenia, nie różnią się niczym od pieniędzy, ale sposób ich pozyskiwania może przyprawić wielu użytkowników o ból głowy. W momencie, gdy wiele projektów dąży do swojego globalnego działania, taka mikroskala może okazać się zupełnie niepotrzebna. Dodatkowo całkowicie i niepotrzebnie komplikuje prostotę zakupów internetowych, kiedy liczy się tylko coraz mniejsza ilość kliknięć.

Blockchain to z pewnością przyszłość bezpieczeństwa internetowego. W społeczności idącej w kierunku cyfryzacji coraz więcej codziennych czynności wykonujemy właśnie w sieci. Nie służy tylko do przeglądania kotków, piesków czy śmiesznych filmików. To bardzo zaawansowane źródło wiedzy, ogromny sklep oraz… Miejsce pracy dla wielu.

Jednak czy blockchain na pewno przyjmie się na tak szeroką skalę? Czy rozproszone rejestry nie są zbyt dużym wyzwaniem dla współczesnych komputerów? Piszcie, chętnie poznamy Waszą opinię.

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 4 czerwca, 2020