Halving. Kopać, kuć czy obracać?

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 27 kwietnia, 2020

Halving Bitcoina za pasem, więc warto się przyjrzeć branży wydobywczej. I nie chodzi o popularny ostatnio temat ropy naftowej 😉

Podobnie jak w przypadku kruszców, krypto możemy wydobywać, skupować i sprzedawać po lepszych cenach, a także oddawać na lokatę. Za przykład wybierzmy Bitcoina, którego halving zbliża się wielkimi krokami, o czym pisaliśmy tutaj. Jakie narzędzia mamy do wyboru?

Jeden parametr, by wszystko opisać i w całość połączyć

Jak pisaliśmy wcześniej, najprostszym zobrazowaniem sieci Bitcoina jest łańcuch. Każde z jego ogniw jest pojedynczym blokiem przechowującym informacje na temat transakcji, które się w niej odbywają. Każdą z transakcji należy potwierdzić, by doszło do przesunięcia środków i zapisania w bloku. Wymaga to dużej mocy obliczeniowej, którą generują komputery społeczności.

By móc w możliwie szybki sposób poradzić sobie z tą kwestią, powstała funkcja hash. Hash jest bardzo prostą funkcją matematyczną, którą możemy wyrazić za pomocą f(x)=y. Jest to założenie, że dla każdego x w równaniu przypada dokładnie ten sam y. Funkcja w sieci nazywa się SHA256 i na każde dane wejściowe podaje unikalny kod szesnastkowy.

W praktyce wygląda to tak, że nadawca transakcji generuje komunikat “z portfela A do portfela B”. Blok następnie przesyła do weryfikacji do jednego z komputerów w sieci, który za pomocą funkcji SHA256 potwierdza lub odrzuca akcję. Po pozytywnym wyniku, komputer z sieci wysyła informację do bloku, a ta na portfelu minera zapisuje informację o wynagrodzeniu. Następnie płatność ląduje w portfelu odbiorcy, a nagroda u Górnika. W jednym bloku znajduję się ok 3,500 transakcji, za które otrzymamy 12,5 BTC. Halving powoduje zmniejszenie tej nagrody do 6,25 BTC za blok.

Hashrate jest parametrem, który opisuje ilość wykonanych hashy na sekundę. Może być parametrem jednego urządzenia, a także całej sieci. Jego jednostką jest hash/sekundę. Im większy hashrate, tym większa jest moc obliczeniowa. Zwiększa to tym samym decentralizację sieci, dzięki czemu jest bezpieczniejsza. Rosnący hashrate może również iść w parze ze wzrostem wartości waluty.

Drużyna Bitcoina

Jednym ze sposobów zdobycia Bitcoina jest kopanie. Polega ono na przyłączeniu swojego urządzenia do sieci w celu zatwierdzania transakcji jej użytkowników. Koparka – bo tak społeczność nazywa to urządzenie – dostaje z sieci kilka różnych rozwiązań równania funkcji SHA256 i musi znaleźć dane wejściowe. Koparka wysyła rozwiązanie do sieci, a ta – jeśli wynik jest prawidłowy – potwierdza go.

Minerzy konkurują między sobą, aby wygrać prawo do wydobycia bloku, dzięki czemu mogą zarobić nagrodę blokową oraz prowizję od wszystkich transakcji wewnątrz niego. Koparka ma wykonać proste obliczenia z wykorzystaniem algorytmu, by ocenić wartość hashrate. Jeśli hashrate jest niższy niż średnia sieci, miner dostaje prawo do wydobycia. Jeśli większa – trzeba wykonać więcej obliczeń. Średnia wartość jest korygowana przez sieć, dzięki czemu można zwiększać oraz zmniejszać trudność wydobycia bloku.

Sieć Bitcoina wykorzystuje również protokół hashcash. Pieczęć tego protokołu stanowi dowód pracy procesora wykorzystywanego do miningu. Pozwala to na tymczasowe tworzenie pobocznych łańcuchów, a potem przyłączanie ich do bazowej sieci. Dzięki temu cały proces zarobku nazywamy Proof of Work (z ang. “dowód pracy”).

Jednym z często wytykanych problemów Bitcoina jest jego skalowalność. Sieć umożliwia wykonanie jedynie 7 transakcji na sekundę. Jest to bardzo mała ilość, zwłaszcza że założenia mówiły o codziennym użytku w celu internetowych transakcji. Jako głównego konkurenta eksperci podają system Visa, który potrafi obsłużyć aż do 65 tys. płatności w ciągu sekundy. Rozwiązaniem tego problemu ma być sieć Lightning Network, działająca jako nakładka, która rozwiąże ten problem.

Do wydobycia niezbędne są wspomniane wcześniej koparki. Są to superkomputery zaprojektowane specjalnie do wydobywania kryptowalut. Ich wydajność mierzy się parametrem hashrate. Zbudowane są w oparciu o zestaw kart graficznych – mogą być urządzeniami z wyspecjalizowanymi pod jeden algorytm chipami – tzw. układ scalony ASIC lub GPU. Innowacyjna, nowa technologia, którą wykorzystuje się przy weryfikacji transakcji, to FPGA. Czym się różni od ASIC i GPU? Dla projektanta ma funkcjonalność taką samą jak wyspecjalizowany układ scalony, jednak może być wielokrotnie programowany bez demontażu, po jego wytworzeniu i zainstalowaniu w urządzeniu docelowym. Zatem FPGA łączy w sobie moc ASIC oraz wielofunkcyjność GPU.

Dwa Algorytmy

W 2011 r. został zaprezentowany algorytm pracy Proof of Stake. Celem opracowania miało być rozwiązanie problemów z Proof of Work, mimo, że cel – czyli osiągnięcie konsensusu w sieci blockchain – jest ten sam. Różnica jest też w terminologii – w PoS kolejne bloki są wykuwane (forged), a użytkownicy, którzy chcą wziąć udział muszą zablokować swoją stawkę (stake).

Algorytm wyboru kolejnego bloku opiera się na kilku czynnikach – może zadziać się to losowo lub na podstawie stawki, która została do niego wpłacona. Algorytm może też wziąć pod uwagę oba te czynniki. Wielkość założonej stawki wpływa na szansę na wybranie następnego węzła jako walidatora – im węzeł jest bogatszy, tym szanse są większe. Aby nie faworyzować jedynie tych najbogatszych węzłów, stosowane są systemy Coin Age Selection (na podstawie wieku stawki) oraz Randomized Block Selection (losowy). Każda waluta oparta o PoS oparta jest o własny zestaw reguł i zasad.

Metoda Proof of Stake znacznie mniej obciąża komputer, a sam system nagradza nas za posiadanie, a nie moc obliczeniową.  Zarobki są uzależnione od wartości giełdowej danej kryptowaluty, więc ciężko tutaj o jakąkolwiek średnią. Może to być zarówno 2%, jak i 1000% w skali roku. W przeciwieństwie do walut opartych o algorytm Proof of Work, nagroda nie jest dzielona na pół po określonej ilości wydobytych bloków.

Idealnym porównaniem będzie tu przesunięcie środków na lokatę. Zarabianie metodą PoS wymaga kapitału początkowego, którego przez jakiś nie będziemy ruszać. Pieniądze będą same na siebie pracowały tylko leżąc, a ich właściciel może czekać do odpowiedniej chwili na sprzedaż tokenów lub kryptowalut. Inwestycja jest bezpieczniejsza niż PoW, jednak nie ma tak dużych wahań, które pozwalają na efektywne spekulowanie nimi i korzystanie z gwałtownych wzrostów.

Król

Oczywiście w celu posiadania własnych tokenów nie trzeba używać żadnej z powyższych metod. Pojawienie się wirtualnych pieniędzy przyciągnęło do siebie również użytkowników giełdy, którzy liczą na szybki zysk dzięki spekulacji. Zatem kryptowaluty można też po prostu kupić. Metoda ta często jest polecana osobom, które nie chcą zagłębiać się w tajniki procesu powstawania nowych programów.

Niedługo zbliża się trzeci już halving Bitcoina – wydarzenie, na które czeka cały kryptoświat. Jakiś czas temu opisaliśmy podział nagród w łańcuchach wywodzących się z Bitcoina i wnioski, jakie można z tego wyciągnąć. Może to być więc dobry moment na zainteresowanie się inwestycją w tę kryptowalutę. Jeśli nie masz chęci pozyskiwać jej metodą Proof of Work, a jesteś zdecydowany/-na spróbować, zapraszamy do naszego wideoporadnika Jak kupić Bitcoina?.

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 27 kwietnia, 2020