Historyczna transakcja spekulacyjna – Srebrny Czwartek

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 5 kwietnia, 2020

Obecna sytuacja na rynkach finansowych (i nie tylko…) jest niezwykle trudna i złożona. Często jednak zakładamy, że ubiegłe dekady były mniej sensacyjne i dramatyczne. Nic bardziej mylnego. Otwieramy nową serię artykułów, w których będziemy opisywać najbardziej spektakularne transakcje spekulacyjne w historii.

Rok 1980 przyniósł niesamowite zawirowania na rynku kruszców, a wszystko za sprawą dwóch braci. Zacznijmy jednak od dawki teorii. 

Co to jest spekulacja?

Słowa “spekulant” i “spekulacja” kojarzy się w języku potocznym dość pejoratywnie. Tymczasem w fachowej terminologii jest to nic innego jak transakcja, która wykorzystuje spadek podaży oraz wzrost popytu, kiedy gromadzimy dobra w niższej cenie, by w krótkim okresie sprzedać je z dużym zyskiem.

Takie transakcje mogą dotyczyć na przykład zmian kursów walut. Przedsiębiorca spekulacyjny często inwestuje dużą sumę w zakup waluty, która według prognoz w krótkim czasie powinna znacząco podwyższyć swoją wartość. Następnie sprzedaje ją, a różnica pomiędzy zarobioną kwotą, a kwotą inwestycji nazywana jest zyskiem.

Transakcje spekulacyjne nie ograniczają się tylko do obserwacji kursów, ale też do obserwacji wartości kruszców, takich jak złoto lub srebro – bohatera dzisiejszej historii.

Srebro ropą zasiane

Na początku lat 70. ubiegłego wieku potentat naftowy Bunker Hunt zauważył w srebrze okazję na zabezpieczenie oraz powiększenie swojego majątku. Głównym powodem było duże ryzyko wzrostu inflacji, czym przekonał brata – Herberta Bunkera.Szybko zaczęli skupować kolejne, na początku niewielkie (z punktu widzenia wielkości rynku) ilości srebra, w pakietach po 5-10 tys. uncji. W latach 1970-1973 cena srebra wzrosła z 1,5 do 3$ za uncję, co tylko potwierdziło słuszność decyzji Huntów.

W 1973 stosunki USA z krajami arabskimi gwałtownie się pogorszyły, a to doprowadziło do nałożenia embargo na ropę i nacjonalizacji złoża naftowego Sarir, należącego do Bunkera Hunta. Bracia przyspieszyli proces zakupu srebra i w grudniu zrealizowali pierwszy kontrakt na 20 mln uncji, a w następnym roku kupili kontrakty terminowe na 55 mln uncji.

Wzrost i szaleństwo

Już zamówienia z 1974 roku stanowiły ok. 10% światowej podaży srebra. Huntowie realizowali kontrakty dopiero po ich wygaśnięciu, w przeciwieństwie do większości inwestorów obracających metalami na giełdzie. Dzięki temu mogli odbierać fizycznie sztabki.

Odebranie 55 mln uncji srebra oznaczało wyłożenie w gotówce ok. 160 mln $, ale dużo większym problemem było jego bezpieczne przechowywanie. Przez konflikt Bunkera Hunta z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, bracia zdecydowali się trzymać całe srebro w Szwajcarii, zamykając je w sześciu różnych sejfach w Zurychu.

Kiedy inwestorzy dowiedzieli się, że tajemniczy trader zaczyna skupować zapasy srebra, na giełdzie zapanowała nerwowa atmosfera. Wszyscy bali się monopolizacji, a cena uncji dobiła wtedy do 6 $.

Przełomowym momentem w próbie zdominowania rynku srebra przez Hunta okazało się znalezienie wpływowych partnerów z Arabii Saudyjskiej i założenie spółki zarejestrowanej na Bermudach. W 1979 roku, jako International Metal Investments Company, sojusz milionerów zakupił ok. 90 mln uncji srebra, a cena za uncję podskoczyła z 8 do 16 $.

Władze giełd poczuły się niespokojne, gdy okazało się, że nowojorska giełda Comex i chicagowska Board of Trade posiadały w zapasach w sumie 120 mln uncji, o które starało się dwóch dużych graczy rynkowych.

Giełdy nakładały nowe ograniczenia i wymagania dotyczące zakupu srebrna, jednak nic nie powstrzymało Buntera Hunta przed gromadzeniem kruszcu. Ostatniego dnia 1979 roku cena za uncję wynosiła już 34,5$.

Srebrny Ikar

W styczniu 1980 roku cena srebra urosła już do nieco ponad 50 $ za uncję. Na jaw potem wyszło, że zostało to spowodowane kolejnymi dużymi zakupami spółki Hunta. Wtedy fortuna braci była szacowana na ok. 4,5 mld USD, a papierowy zysk przy rekordowych cenach wynosił 3,5 mld. 

21. stycznia giełda Comex pozwoliła jedynie zamykać istniejące już pozycje, a dzień później, 22. stycznia cena srebra spadła do 34 $. Bunter Hunt postanowił kontynuować skupowanie srebra, wierząc, że cena odbija i wraz ze wspólnikami założył kolejne spółki. Sytuacja jednak stawała się coraz trudniejsza – na początku marca szef Systemu Rezerwy Federalnej podniósł stopy procentowe, co znacząco zwiększyło koszty dochodu. Cena srebra spadła do ok. 21 $ za uncję.

Rynek załamał się 27 marca 1980, w tzw. Srebrny Czwartek. Huntowie zostali zmuszeni do pozbycia się srebra za 100 mln USD, przez co jego cena spadła do 10,8 $ za uncję. Rynek w jednym momencie stał się niestabilny. Niewypłacalne długi braci nie były korzystne dla nikogo, więc został im zaproponowany kredyt w wysokości 1,1 mld $ pod zastaw, którego roczne odsetki wynosiły 180 mln USD. W 1988 roku, Bunker i Herbert Hunt ostatecznie ogłosili bankructwo. Zostali też oskarżeni i skazani za manipulacje na rynku srebra.

W 1980 r. srebro dobiło do 17 $ za uncję, by utrzymać się na tym poziomie do końca roku, jednak już w 1981 r. cena spadła do kilku dolarów.

Kiedy Bunker Hunt pierwszy raz postawił kroki na parkiecie nowojorskiej giełdy, powiedział: „wszystko, co obecnie kupisz w długim okresie, będzie lepsze, niż papier. Jeśli nie lubisz złota kup srebro albo diamenty, albo miedź. Ale niech to będzie coś. Byle głupiec potrafi obsługiwać drukarkę”.

BRZMI ZNAJOMO? 😉

Pisaliśmy już o tym, że kryptowaluty mogą być sposobem na oszczędzanie podobnym do złota i innych klasycznych aktywów. Czy podzielacie zdanie Bunkera Hunta? Chętnie poznamy Wasze przemyślenia i strategie inwestycyjne w komentarzach.

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 5 kwietnia, 2020