Świat krypto. Estonia

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 24 kwietnia, 2020

Estonia jako jeden z pierwszych krajów Unii Europejskiej zdecydowała się na regulację działalności związanej z kryptowalutami. Wprowadzono tam licencje, ale na tym nie poprzestano – organ nadzorczy aktywnie kontroluje działania giełd, zapewniając tym samym bezpieczeństwo. Jak to działa? Przyjrzyjmy się.

W 2018 r. w Estonii zostały wprowadzone dwie licencje, które uregulowały świadczenie usług wymiany krypto na pieniądz tradycyjny oraz na świadczenie usług portfela. W niecały rok państwo wydało 900 pozwoleń – prawie 500 dla prowadzących giełdy, a ponad 400 dla operatorów portfeli. Od 10 marca br. licencja zmieniła się w jedną z sublicencjami.

Nadzór Finansów wyznaczył termin 60 dni na rozpatrzenie wniosku o licencję. W tym okresie organ przygląda się dwóm wymaganym procedurom wewnątrz firmy aplikanta: KYC i AML. Know Your Customer (KYC) składa się z trzech elementów: weryfikacji tożsamości klienta (CIP), oceny klienta i ryzyka z jego strony (CDD) oraz rutynowego i regularnego monitoringu klientów. Anti-Money Laundering (AML) to procedura przeciwdziałająca praniu pieniędzy, która ma wykryć nadużycia wewnątrz i na zewnątrz spółki. W przypadku niewprowadzenia lub nieprzestrzegania AML, może zostać nałożona grzywna do 400 tys. EUR. Jeśli zajdzie taka potrzeba, proces rozpatrzenia będzie wydłużony do 120 dni.

Estonia podniosła też minimalny kapitał zakładowy spółki OU (estoński odpowiednik naszej spółki z o.o.) z 2,5 tys. do 12 tys. euro, a firmy posiadające licencję będą musiały wyrównać kwotę. Podniosła się także opłata urzędowa rejestracji, która wzrosła do 3300 Euro, a do tego należy doliczyć koszta procedur KYC/AML i pracownika, który pilnuje ich przestrzegania.

Co ciekawe – w 2017 r. Estonia planowała stworzenie własnej kryptowaluty, która miała nosić nazwę “Estcoin”. Niestety pomysł spalił na panewce, ponieważ UE nie zgodziła się, by kraj w strefie euro wprowadzał swoją walutę.

Mimo wprowadzenia nowych obostrzeń, prowadzenie kryptodziałalności w Estonii dalej ma opinię europejskiego raju. Mimo ścisłych wymagań, kraj ten ma bardzo stabilną sytuację polityczną oraz jest niezwykle pozytywnie nastawiony na rozwój technologii blockchain. Innowacje na jakie się zdecydowali mogą być ścieżką dla innych krajów. Ale nie tylko wydeptaną – świeżą, wybrukowaną solidnym kamieniem, gdzie dookoła rośnie zielona, stale podlewana trawa. A co Wy sądzicie? Mamy czego zazdrościć Estonii?

Zapraszamy do dyskusji!

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 24 kwietnia, 2020