fbpx

Wybory prezydenckie w USA – który z kandydatów wspiera kryptowaluty?

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 1 listopada, 2020

3. listopada w USA odbędą się wybory prezydenckie. Stany Zjednoczone to również ojczyzna kryptowalut i wielu projektów z nimi powiązanych. Sporo ekspertów uważa, że wynik wyborów mogą wpłynąć na cały rynek, a ruch – w zależności od wyników – spodziewany jest zarówno w jedną jak i w drugą stronę. Jakie są stanowiska kandydatów? Czy Bitcoin ma szansę na rekordowe kursy?

Donald Trump

W lipcu 2019 r. Donald Trump w tweecie wyraził swój brak sympatii do kryptowalut. Nie jestem fanem Bitcoina i innych kryptowalut, które nie są pieniędzmi i których wartość jest bardzo zmienna i oparta na cienkim powietrzu. Swego czasu chciał nawet przekazać kontrolę nad dochodzeniami karnymi w sprawie kryptowalut do Secret Service i uznał je za naruszenie bezpieczeństwa narodowego.

Dzięki książce Pokój, w którym to się wydarzyło Johna Boltona, byłego współpracownika Trumpa, wiemy, że obecny prezydent był przeciwnikiem BTC już w 2018 r. Autor podobno osobiście słyszał, jak Trump powiedział sekretarzowi skarbu Stevenowi Mnuchinowi, aby ten zajął się tematem Bitcoina.

Donald Trump podkreśla również, że najważniejszą walutą na świecie jest USD. Od jakiegoś czasu wiemy, że Chiny pracują nad cyfrową wersją juana, co może być powodem niechęci prezydenta do tego rodzaju aktywów. Trump w swoich wypowiedziach traktuje kryptowaluty stereotypowo, jakby służyły tylko do prania pieniędzy i finansowania działań terrorystycznych.

prezydenckie

Joe Biden

Drugi kandydat, Joe Biden, teoretycznie wspiera innowacje technologiczne i finansowe, jednak ani razu publicznie nie wypowiedział się w jasny sposób na temat Bitcoina. Jednakże pewną nadzieję dla zwolenników kryptowalut daje to, że według The Hill w 2016 r. sztab Bidena zaczął przyjmować BTC w ramach darowizn. Wtedy też partia ustaliła maksymalny limit wartości jako jednorazową wpłatę na 100 USD. Od wpłacających wymagano też podania danych dot. Tożsamości w specjalnie przygotowanym formularzu.

I choć minęły od tego czasu aż cztery lata, Joe Biden nie podjął kolejnych ruchów, które stawiałyby go w świetle zwolennika blockchain. Gdy całkiem niedawno hakerzy przejęli jego konto na Twitterze aby promować swój scam, Biden powiedział, że nie jest w posiadaniu żadnych Bitcoinów i nie zna się na tym.

Dobrym sygnałem może być fakt, że o kryptowalutach nigdy nie mówił źle. Demokraci walczą dla niego o elektorat młodych Amerykanów chętnie inwestujących w krypto i złoto, a milczenie może być tylko odpowiedzią na słowa Trumpa. W tym momencie Joe Biden, nawet jeśli jest przeciwnikiem kryptowalut, stanowi lepszą alternatywę dla fanów aktywów opartych o blockchain.

prezydenckie

Kilka słów od ekspertów

Eksperci ekonomiczni zdają się mocno kibicować Joe Bidenowi. Max Kaiser twierdzi, że Biden wspiera komunistyczne środowiska i choć jego wygrana może doprowadzić kraj do zniszczenia, Bitcoin wystrzeli. Dodał, że wygrana Trumpa nie przekreśla hossy, tylko trzeba będzie na nią poczekać.

Również Tim Draper zdaje się wspierać to stanowisko, jednak jako głównego bohatera wzrostów wskazuje Kamalę Harris, senator Kalifornii i kandydatkę na wiceprezydenta USA. Biden miałby wspierać działania Harris, która ma głowę na karku, więc może wiele nauczyć się na temat kryptowalut.

Biuletyn Bloomberg także skłania się ku tej opinii. Cytując: Potencjalny prezydent Joe Biden powinien być naszym zdaniem przychylny dalszemu wzrostowi ceny Bitcoina. Nowe przywództwo może zmienić politykę „hands-off” administracji Trumpa – ze szkodą dla szerszego rynku kryptowalutowego. Jednocześnie Biden miałby zahamować rozwój DeFi poprzez wprowadzenie odpowiednich regulacji.

Jak będzie wyglądała nowa rzeczywistość po wyborach w USA? Czy rynek kryptowalut czeka rewolucja w przypadku wygranej Bidena? Przekonamy się już w najbliższych miesiącach.

Coinquista
Dodane przez Coinquista
Ostatnia aktualizacja: 1 listopada, 2020